Ekskluzywny wywiad z Alexem Althausenem na temat StormGain, Margin Trading i Soccer

Pomimo tak dużego zainteresowania ze strony mediów, polityków i instytucji finansowych, rynek kryptowalut jest wciąż młodą i zieloną branżą. Zawsze interesowało mnie wiedzieć, co napędza nowe projekty do przyłączenia się do sfery kryptowalut. W zeszłym tygodniu rozmawiałem z Alexem Althausenem, CEO giełdy kryptowalut Stormgain, o osiągnięciach jego firmy, planach na przyszłość i dlaczego obecny kryzys finansowy może mieć pozytywny wpływ na branżę. Ponadto Alex podzielił się z nami ekscytującą informacją o nowej współpracy z jego firmą, którą można znaleźć na końcu tego artykułu. Ta rozmowa była tak głęboka, że ​​postanowiłem podzielić wywiad na dwie części. Zacznijmy od pierwszego!

U.Today: Co przywiodło Cię do branży technologii blockchain i dlaczego zdecydowałeś się założyć giełdę kryptowalut?

Alex Althausen: To dobre pytanie. Pracuję w finansach przez długi czas, a moja poprzednia praca była w firmie finansowej – pracując przy inwestycjach, akcjach itp..

Kiedy zaczął się szum kryptograficzny, byłem już głęboko zaangażowany w kryptowaluty, ale jako entuzjasta, a nie jako biznesmen. Nie można było czekać i gdzieś w połowie 2017 roku, jeszcze przed głównym szumem kryptograficznym, byłem dyrektorem operacyjnym na europejskiej giełdzie kryptowalut. To był mój poprzedni projekt o nazwie XCOEX. Uruchomiliśmy go, z powodzeniem przetrwaliśmy szum kryptograficzny, a potem poproszono mnie, bym został dyrektorem generalnym nowego projektu – StormGain. Mówiąc prościej, moje osobiste zainteresowanie wciągnęło mnie w sferę blockchain, a później stał się biznesem.

Alex Althausen

Alex Althausen. zdjęcie zrobione przez stormgain.com

U.Today: Więc nie jesteś założycielem projektu?

Alex Althausen: Nie, nie, nie jestem założycielem projektu. Mamy głównych udziałowców. Zajmuję się wyłącznie zarządzaniem. Zagłębiam się w temat, więc prowadzę jako menadżer.

U.Today: Jak Twoim zdaniem nowy kryzys finansowy wpłynie na pracę giełd kryptowalut? Widziałeś już, jak wpływa to na Twój zespół?

Alex Althausen: Myślę, że będzie to miało wielki wpływ. Ogólnie rzecz biorąc, obecnie branża przeżywa wzrost. Zasadniczo widzę to zarówno w naszym projekcie, jak i na sąsiednich giełdach. Rzecz w tym, że w okresie wielkiej niepewności ludzie szukają różnych sposobów inwestowania lub zwiększania – lub przynajmniej zachowania – swoich pieniędzy. I wydaje się, że nowoczesne, konwencjonalne sposoby inwestowania nie są zbyt stabilne. Na przykład akcje linii lotniczej kosztowały rok temu o 50% więcej niż obecnie, więc nie była to najlepsza inwestycja. Wiele największych firm samochodowych zwalnia pracowników, skraca godziny pracy i tak dalej. Krótko mówiąc, standardowe metody inwestowania stały się dość ryzykowne. Pod tym względem ludzie zwykle zachowują się według dwóch wektorów: po pierwsze, aktywów ochronnych, takich jak złoto.

Widzisz, po raz pierwszy w historii złoto jest teraz warte 2000 $ za uncję. Jest to atut obronny. Lub wręcz przeciwnie, ludzie wybierają bardziej ryzykowne aktywa, które mogą rosnąć znacznie szybciej; na przykład Bitcoin lub dowolna kryptowaluta. Ponownie widzieliśmy, że Bitcoin na początku tego roku wynosił 3800 USD, a teraz jest blisko 12 000 USD. Myślę, że to potrójny wzrost. W jakim innym obszarze można zobaczyć ten rodzaj wzrostu?

U. Today: Więc finansowe śródmieście spowodowane pandemią jest bardziej prawdopodobne, że będzie miało pozytywny wpływ na giełdy?

Alex Althausen: Widzimy pozytywny wpływ, tak. Jeśli chodzi o napływ klientów i zainteresowanie kryptowalutą, z pewnością jest teraz więcej niż w zeszłym roku, kiedy nie wiedzieliśmy, że ta pandemia nas uderzy.

U.Today: Jakie są Twoim zdaniem zalety i wady znanych giełd kryptowalut, takich jak Binance, Bitfinex i inne, w porównaniu do StormGain?

Alex Althausen: Z biznesowego punktu widzenia raczej trudno jest wyciągnąć podobieństwa. Możesz dokładniej przyjrzeć się liczbie funkcji oferowanych przez produkt. W przeciwieństwie do Binance, mamy dużo bardziej elastyczny rozwój. To się zawsze zdarza. Jesteśmy małą firmą, mamy niewiele ponad rok, zaczynaliśmy całkiem niedawno, ale od dawna jesteśmy na szczycie Coinmarketcap i czujemy się dobrze.

Co daje nam ta mobilność i mały zespół? Jako startup rozwijamy funkcje szybciej niż duże firmy, po prostu dlatego, że duże firmy mają naprawdę dużą liczbę klientów, więc wolniej wdrażają niektóre funkcje.

Zespół StormGain

Zespół StormGain. zdjęcie zrobione przez stormgain.com

Jeśli chodzi o ostatnie przykłady, mamy marżę kryptograficzną, mamy możliwość zainwestowania przez klienta z dźwignią. Ludzie już naprawdę aktywnie korzystają z tej funkcji. Nawet transakcje spotowe są mniej popularne niż transakcje z depozytem zabezpieczającym, ponieważ istnieje możliwość zbicia takiej fortuny – widzisz szybki wzrost i możesz zarobić 10-100 razy więcej pieniędzy. Ludzie korzystają z tego pomimo zwiększonego ryzyka.

Podam kilka przykładów z prawdziwego życia. Binance – weźmy duże giełdy – zaoferuje Ci inwestycję w kryptowalutę w USDT, której wartość wynosi 1 USD. Jak wiem, wielu klientów tak naprawdę nie chce zmieniać swoich Bitcoinów, które być może wcześniej kupili w USDT, ponieważ wartość samego Bitcoina rośnie. I to jest trochę głupie, jeśli wymieniłeś Bitcoin na 9000 $, a teraz kosztuje już 12000 $. I okazuje się, że zrobiłem to na próżno.

Z nami możesz ogólnie inwestować każdą kryptowalutę w handel z depozytem zabezpieczającym. Nikt na rynku w ogóle tego nie oferuje. Jeśli klient ma Bitcoin, Ether, Ripple, Bitcoin Cash lub Litecoin, może zainwestować dowolną z tych kryptowalut z depozytem zabezpieczającym w dowolny z instrumentów znajdujących się na giełdzie.

Oznacza to, że możesz na przykład zainwestować w Ether z dźwignią depozytu zabezpieczającego wynoszącą 100 w parze BTC / USD. Na rynku nie ma czegoś takiego. Dość szybko opracowaliśmy tę funkcję i wdrożyliśmy ją. Teraz wiem, że niektóre firmy też próbują coś takiego kopiować. Ale to jest moc. Jeśli pytanie brzmi „Jakie są plusy?” wtedy powiedziałbym, że mobilność to plus, a także to, że słuchamy klienta i szybko rozwijamy to, czego klient potrzebuje.

U.Today: Które kryptowaluty obsługujesz?

Alex Althausen: W rzeczywistości kładziemy szczególny nacisk tylko na te kryptowaluty, które uważamy za główne, które sprawdziły się i które jutro nie znikną. Bardzo ostrożnie podajemy tam wszystkie rodzaje różnych monet; w rzeczywistości unikamy nawet, powiedzmy, szumu. A stawiamy tylko na najpopularniejsze i sprawdzone już kryptowaluty.

W tej chwili sześć portfeli to wszystkie główne firmy: Bitcoin, Ether, Bitcoin Cash, Ripple, Litecoin i USDT.

U.Today: Osobiście, które kryptowaluty chciałbyś wyróżnić na rynku inne niż Bitcoin?

Alex Althausen: Prawdopodobnie wyróżniłbym te same, które właśnie wymieniłem. Szczerze mówiąc, to równowaga. Wszyscy pamiętają 2017 rok w kryptowalutach, ponieważ Bitcoin bardzo się rozrósł. Jednocześnie wszyscy pamiętają, ile oszustw było na rynku, ile było ICO. Osoby, które chciały podążać za tym trendem, sprzyjały raczej negatywnej reputacji branży kryptowalut, zwłaszcza że powstały jednodniowe firmy, ludzie zebrali miliony dolarów i zniknęli. Wraz z ich tokenami, których nikt teraz nie potrzebuje.

Lista dowolnego tokena musi przejść próbę czasu i udowodnić, że ludzie – klienci – ich potrzebują. Tylko w takim przypadku takie monety uznamy za kandydatów na naszą zaufaną listę. Oznacza to, że nie potrzeba wiele zasobów, aby dodać portfel, wygenerować adresy dla klientów i przyjmować płatności w tej kryptowalucie lub sklep w domu. Ale istnieje ryzyko utraty reputacji… Spójrz na Binance. Dodają jedną monetę i usuwają 10. Po prostu nikt o tym nie mówi. Nie lubią rozmawiać o zniknięciu monet z giełdy.

Zawsze mówią o tym, jak fajnie jest dodać monetę, ale rzadko mówią, że w ciągu jednego dnia mogą wyczyścić tylko dziesięć monet z giełdy. Dlaczego? Albo dlatego, że nie jest interesujący dla ludzi, albo szczerze mówiąc jest to jakiś manipulacyjny, oszukańczy projekt.

Znasz tę taktykę pompy i zrzutu. To wtedy początkowo cena jest celowo zawyżana przez graczy, a potem gwałtownie spada i trzy osoby, założyciele, całują się jak bandyci, a setki – tysiące – klientów przegrywa. To naprawdę okropne i niehonorowe.

Zespół StormGain

Zespół StormGain. zdjęcie zrobione przez stormgain.com

U.Today: Opowiedz nam o swojej współpracy z Newcastle United Football Club. Na pierwszy rzut oka nie ma bezpośredniego związku między drużyną piłkarską a giełdą kryptowalut. Dlaczego wybrałeś klub? Mam na myśli, co dało ci to partnerstwo? O ile wiem, to już się skończyło.

Alex Althausen: Tak to prawda. Mistrzostwa Anglii w piłce nożnej Premier League dobiegły końca, a nasza współpraca z Newcastle dobiegła końca.

Najpierw pozwolę sobie odpowiedzieć na pierwszą część pytania: „Dlaczego jest to konieczne?” Pomimo oczywistej różnicy między branżami – piłką nożną i kryptowalutami – mają one wspólnych odbiorców. Jak się okazuje, według badań przeprowadzonych w Europie istnieje bardzo istotne przecięcie się osób, które interesują się sportem i kryptowalutą. Nie chodzi tu tylko o piłkę nożną, ale w mniejszym stopniu o sporty elektroniczne (różne gry) i koszykówkę. Ale najpopularniejszym sportem na świecie jest piłka nożna. I tak się złożyło, że dziedzina inwestycji w kryptowaluty to bardziej męski sport. Tak się składa, że ​​publiczność… Mamy na przykład bardzo nietypowe statystyki w porównaniu z innymi giełdami.

Wiem, że średnio nie więcej niż 15% działalności związanej z wymianą kryptowalut jest wykonywanych przez kobiety, a 85% przez mężczyzn. Mamy lekkie uprzedzenia: mamy 30% kobiet. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może lubią kolory. Może cena wygląda dobrze.

Potwierdza się hipoteza, że ​​osoby, które interesują się między innymi kryptowalutami, przykładają dużą wagę do takich aktywności na świeżym powietrzu, jak chodzenie na mecze piłki nożnej. To jest pierwszy powód, czysto egoistyczny.

Drugim powodem jest element zaufania. Ale rozumiesz, że każda drużyna piłkarska, która szanuje siebie – mam na myśli klub z angielskiej Premier League, hiszpańskiej, włoskiej, francuskiej, dużych i popularnych europejskich potęg – nie sponsoruje firm przez jeden dzień. To jest bardzo ważne. I chciałem przekazać tę wiadomość klientom. Że istnieje wiara w StormGain, że jest wiara w to, że będzie istnieć jutro, pojutrze iw przyszłości. Jesteśmy poważni i jeszcze długo tu będziemy. W efekcie zespół jest gotowy zainwestować duże pieniądze w relacje sponsorskie, bo kontakty sponsorskie z takimi klubami i takimi krajami nie są tanią przyjemnością, a nie wszystkie firmy mogą sobie na to pozwolić. Takim gestem i takim przekazem zaufania chcemy pokazać klientom, że nie wydalibyśmy setek tysięcy dolarów, aby po prostu odebrać pieniądze od klientów i gdzieś uciekać. Dlaczego inaczej miałbyś to zrobić? Tutaj mamy element zaufania.

Lazio SS

Lazio SS. zdjęcie zrobione przez stormgain.com

Trzeci powód jest taki, że nasz rynek jest obecnie w dużej mierze europejski. Oznacza to, że nasza wymiana jest bardziej poszukiwana w Europie i Anglii. Mimo Brexitu nadal nazywamy Anglię Unią Europejską. Mamy duży rynek w Anglii i innych krajach europejskich. Jest historia.

W tym roku masz rację, kontynuujemy ten trend. Zrezygnowaliśmy z kontraktu z Newcastle, ale zdecydowaliśmy się przejść dalej. A Anglia to bardzo konkurencyjne mistrzostwo. Nie wszystkie grające tam drużyny mogą niestety twierdzić, że grają w europejskich pucharach. Tym razem cieszymy się, że możemy współpracować z zespołem, który ma gwarancję awansu do Ligi Mistrzów UEFA. To SS Lazio, światowej sławy zespół z bogatą historią i wartościami, które doskonale odzwierciedlają nasze własne.

Dzięki temu sponsorowaniu cieszymy się, że możemy razem dołączyć do świata handlu kryptowalutami i piłki nożnej oraz zaoferować wiele ekscytujących korzyści naszym klientom, którzy mogą wygrać ekskluzywny dostęp do rzymskich supergwiazd i wyjątkowe nagrody dzięki StormGain.

Z niecierpliwością czekamy na początek nowego sezonu, który bez wątpienia będzie ekscytujący i inny niż wszystkie! Wiemy już, że w przyszłym roku drużyna zagra w Lidze Mistrzów, a to inny poziom oglądania meczów, inny poziom widoczności dla firmy, spodziewamy się.